Urodziny Ernesta Brylla

dnia

Gdy otrzymaliśmy zaproszenie na tak wspaniałą uroczystość byliśmy bardzo podekscytowani.Czuliśmy powagę sytuacji. Niezwykłym wyróżnieniem jest móc zagrać spektakl przed jego autorem. Podjęliśmy to wyzwanie.

W piątek, wczesnym rankiem, wyjechaliśmy do Warszawy. Dotarliśmy ok. godziny 15 do domu Ernesta Brylla. Była to ogromna niespodzianka dla poety, który do chwili naszego przyjazdu nie miał pojęcia o całym przedsięwzięciu. W między czasie udało nam się udzielić telefonicznego wywiadu w Radiu Poznań. Była również z nami przyszła dziennikarka, Michalina Maciaszek, która pojechała razem z nami, by z zebranego materiału stworzyć audycje (gdy będzie dostępna zamieścimy odnośnik) dokumentującą nasz działalność. Po krótkiej rozmowie z gospodarzem, rozpoczęliśmy przygotowania do wieczoru.

Graliśmy w naturalnej scenerii domu pisarza; prawdziwym wyzwaniem było takie zagospodarowanie miejsca, by przyjąć oczekiwaną liczbę gości. Udało się. Przestrzeń nas nie ograniczyła. Wręcz przeciwnie. Wyzwoliła niesamowity klimat bliskości między nami - grającymi a widzami. Półmrok, blask świec, ciasnota sprawiły, że wytworzyliśmy zamierzony efekt "zamkniętego wieczernika".

Słowa uznania od Ernesta Brylla, stały się najlepszą pointą wieczoru. Dla nas niezapomniane momenty. Dla widzów niezapomniane wrażenia. A dla wszystkich niezwykła głębia poezji. Po aplauzie, wykorzystaliśmy okazję, by nadać jubilatowi Członkostwo Honorowe naszego Stowarzyszenia. To wyraz naszej wdzięczności za jego twórczość.

 

Nie był to jednak finałowy występ. "Wieczernik" gramy i prezentujemy wciąż w naszej okolicy. O tym więcej na naszym fanpage'u - tutaj. Zapraszamy oczywiście do obejrzenia, poniżej zamieszczonej, galerii zdjęć.
fot. Katarzyna Tomczak & Paweł Kęska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *